Be My Hero

Mortal Kombat (2021) – czy naprawdę jest tak źle jak mówią? | Dyskusja o filmie

Kolejny film Warner Bros trafił do hybrydowej dystrybucji. Poza niewielką ilością otwartych kin widzowie mogli obejrzeć Mortal Kombat również na platformie HBO Max. Starcie ikonicznych postaci z kultowej serii gier rozpalało wyobraźnię fanów na całym świecie? Jak wyszło?

Mortal Kombat to seria bijatyk, która swój początek ma w roku 1992. Od tamtego czasu pojawiło się ponad 10 części, ale także filmy czy animacje i komiksy, które rozbudowywały nam postaci oraz świat i zasady nim rządzące. Po 24 latach od ostatniej dużej adaptacji live action wracamy doswiata obrońców ziemi.

Twórcy Mortal Kombat (2021) postanowili podejść do tematu nieco inaczej, przedstawiając nam zupełnie nową postać. I tak poznajemy Cole’a Younga, głównego bohatera, który dopiero musi nauczyć się i dorosnąć do roli, którą ma pełnić a także stawić czoła zagrożeniu, które od dawna prześladuje jego ród.

Mimo deklaracji twórców, co do miłości do materiału źródłowego, nie udało się uchwycić tego w samym filmie. Mamy sceny walki, mamy znajome postacie, ale wszystko jest tak mało angażujące, że praktycznie przez cały film można ziewać z nudów.

O wszystkich wadach i zaletach rozmawiamy w dyskusji na BMH! Sprawdźcie!

Podcastu możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // TuneIn // Deezer // Breaker
Empik GO // Podchaser // Stitcher // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM
Listen Notes // GoPod // Player FM // RSS Feed

Rafał Świderek

Lubię filmy, seriale oraz podróże w czasie i przestrzeni. W przerwach między ratowaniem świata, a walką z kolejnym złoczyńcą, wcinam banany, popijając czarną kawą.

Add comment

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Obserwuj nas na Twitterze