Be My Hero

MIŁOŚĆ DO KWADRATU to nie FILM, to PIJACKA GRA na WALENTYNKI – RECENZJA

“Miłość do kwadratu” to pierwsza polska komedia romantyczna Netflix – miała być nowa jakość w polskim filmie, a wyszło… jak zwykle.

Monika (Adrianna Chlebicka) jest nauczycielką, która dorabia jako “Klaudia” – seksowna modelka. Wszystko, by pomóc spłacić dług nieradzącego sobie z życiem ojca. Na horyzoncie pojawia się Enzo (Mateusz Banasiuk), a właściwie Stefan, mężczyzna, który jest znany. Z jakiegoś powodu.

Monika po zawrotnych przygodach, jak przystało na rom-com zakochuje się w szarmanckim, ale niezbyt rozgarniętym przystojniaku. On nie może się jednak zdecydować: woli Monikę, a może Klaudię?

Fabuła “Miłości do kwadratu” to schemat, który widzieliśmy dziesiątki razy w komediach z Tomaszem Karolakiem (BTW, tutaj też go mamy). Przesiąknięta złym aktorstwem, niewytłumaczalnym brakiem scen i kliszami z tego typu produkcji.

“Miłość do kwadratu” albo po angielsku “Squared Love” ma tyle stereotypowych postaci, że to nie film. To pijacka gra na Walentynki. A my postanowiliśmy to sprawdzić.

O wszystkim opowiadamy w naszym materiale.

Podcastu możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // TuneIn // Deezer // Breaker
Empik GO // Podchaser // Stitcher // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM
Listen Notes // GoPod // Player FM // RSS Feed

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Add comment

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Obserwuj nas na Twitterze