Be My Hero

ARMIA UMARŁYCH: Zombie heist Zacka Snydera | RECENZJA i OMÓWIENIE

“Armia umarłych” to nowy film Zacka Snydera, który jest połączeniem opowieści o zombie oraz heist movie. Grupa wyszkolonych osobników zostaje wysłana na misję: mają wejść do opanowanego przez nieumarłych Las Vegas, aby z sejfu jednego z kasyn zabrać 200 milionów dolarów, za co czeka ich sowita zapłata.

Nie spodziewają się jednak tego, co spotka ich w strefie opanowanej przez zombie. “Armia umarłych” to film, z jakich znany jest Zack Snyder – na pewno można dopatrzyć się w nim wielu walorów rozrywkowych, ale nie jest to produkcja, która przekona do reżysera tych, którzy nie byli dotąd pozytywnie nastawieni do jego twórczości.

Snyder po 17 latach znów zabiera się za film o zombie. W 2004 roku nakręcił (tak jakby) remake “Świtu żywych trupów”, ale wówczas pomagali mu George Romero (twórca zombie) oraz James Gunn, który napisał scenariusz.

“Armia umarłych” to w 100 procentach projekt Zacka Snydera i to widać wyraźnie. Piękne ujęcia, skupienie na warstwie wizualnej, ale jednocześnie do bólu prosta historia i postacie bez życia. Czy to może zniechęcić do seansu? Może.

Czy sprawia, że znika frajda z oglądania siekanki i zombie-tygrysa? Jeśli szukacie tylko tego – zdecydowanie nie!

W naszym materiale rozmawiamy o powstawaniu filmu, omawiamy jego poszczególne elementy, opowiadamy o kontrowersjach, które miały miejsce podczas produkcji, a także oceniamy, jakie są mocne strony Snydera jako reżysera.

Podcastu możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // TuneIn // Deezer // Breaker
Empik GO // Podchaser // Stitcher // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM
Listen Notes // GoPod // Player FM // RSS Feed

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Add comment

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Obserwuj nas na Twitterze