fbpx
Be My Hero

Nazywam się Dolemite – Eddie Murphy powraca z klasą! // RECENZJA

Eddie Murphy powraca do aktorstwa z projektem, który marzył mu się od jakiegoś czasu. “Nazywam się Dolemite” to historia Rudy’ego Ray Moore’a – piosenkarza, komika i w końcu aktora, który za wszelką cenę chciał zostać gwiazdą kina.

Los Angeles lat 70. było bardzo niewdzięcznym miejscem. Szczególnie, jeśli było się osobą czarnoskórą, chcącą zrobić karierę w showbiznesie. Nie zniechęciło to jednak Rudy’ego Ray Moore’a do marzenia o wielkich czynach. Od stand-upu do gwiazdy kina Blaxploitation – właśnie tak wyglądała ścieżka Dolemite’a, który na zawsze zapisał się na kartach historii kina klasy b.

Eddie Murphy powraca z klasą przywracając do życia i oddając hołd bardzo kolorowej i ekscetrycznej postaci, jaką był Moore. “Nazywam się Dolemite” to film z pomysłem, który jest świetnie zagrany. Czy jednak wszystko w nim jest takie piękne? I czy udało się zachować baland pomiędzy komedią a napięciami kulturowymi? Tego dowiecie się z naszego materiału!

Wersji podcastowej odcinka możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM // Player FM // RSS Feed // Pobierz odcinek

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Obserwuj nas na Twitterze