fbpx
Be My Hero

MULAN (2020): chińska legenda widziana oczami chciwego Disneya // RECENZJA

Po dłuższej przewie spowodowanej pandemią, Disney powraca do kin z kolejną adaptacją swojej klasycznej animacji. Tylko czy na pewno? Filmowa Mulan jest bardziej oparta na chińskiej legendzie niż na filmie animowanym z 1998 roku, przez co zmienia się jej wydźwięk i forma. Jak sprawdza się takie nowe podejście?

Mulan to młoda kobieta, która postanawia sprzeciwić się wielowiekowej tradycji i wyrusza na wojnę zastępując ojca, który jest chory. Ale czy serio trzeba przedstawiać ten zarys fabularny? Każdy doskonale zna tą historię.

Ta wersja jednak znacząco się różni od animacji. Duża część postaci została zmieniona, niektóre zostały dodane, a niektórych w ogóle tutaj nie zobaczycie. Zmienia się też całkowicie wydźwięk filmu, w taki sposób, żeby film bardziej wpasował się bardziej we wschodnie wartości. Nic dziwnego, bo przed pandemią Disney nie ukrywał, że to Chiny są głównym odbiorcą ich nowego filmu.

Sprawdźcie w naszym materiale co się udało a co niekoniecznie w tej oczekiwanej adaptacji!

Materiału w wersji audio możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // TuneIn // Deezer // Breaker
Empik GO // Podchaser // Stitcher // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM
Listen Notes // GoPod // Player FM // RSS Feed

W materiale wspominamy o naszej dyskusji na temat adaptacji animacji Disney’a. Znajdziecie ją poniżej.

Rafał Świderek

Lubię filmy, seriale oraz podróże w czasie i przestrzeni. W przerwach między ratowaniem świata, a walką z kolejnym złoczyńcą, wcinam banany, popijając czarną kawą.

Obserwuj nas na Twitterze