fbpx
Be My Hero

Men in Black: International, czyli jak nie robić spin-offów

Uniwersum Men in Black wraca po siedmiu latach ze spin-offem w gwiazdorskiej obsadzie. Czy jednak “Men in Black: International” to coś więcej, niż tylko letni zapychacz kinowy?

Gdy w główne role wcielają się Chris Hemsworth i Tessa Thompson, a do pomocy dokoptowani są Kumail Nanjiani, Liam Neeson oraz Emma Thompson, od filmu oczekujemy przynajmniej dobrej chemii między postaciami i dobrego aktorstwa. Niestety “Men in Black: International” najzwyczajniej o tym zapomina. Twórcy serwują nam mdły spin-off bez polotu, fantazji i charakterystycznych scen.

Powrót do świata Facetów w czerni na pewno nie należy do udanych. Co prawdopodobnie przekreśla szansę na filmy osadzowe w tym świecie przynajmniej na kolejną dekadę.

Ale co tak naprawdę nie wyszło? Tego dowiecie się z materiału!

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Obserwuj nas na Twitterze