fbpx
Be My Hero

Klub winowajców (1985) – John Hughes rozszyfrowuje problemy nastolatków | Klasyki Popkultury #04

John Hughes był mistrzem, jeśli chodzi o tworzenie przystępnych filmów, w których trafnie punktował i komentował rzeczywistość. Tak samo jest z “Klubem winowajców”, o którym opowiadamy w cyklu Klasyki Popkultury.

Piątka nastolatków zamkniętych z sobotniej kozie – każdy inny, każdy pochodzący z innego środowiska, reprezentujący inną szkolną klikę. Za karę muszą razem  spędzić cały dzień. Tarcia, docinki i napięta atmosfera – tak zaczyna się poranek. Jak się kończy? Najgłębszymi rozmowami o życiu, przyszłości i oczekiwaniach wobec świata.

Mózg, Księżniczka, Alteta, Dziwaczka i Buntownik – archetypy znane w kinie od niepamiętnych czasów. Ale czy na pewno? Hughes, który napisał i wyreżyserował “Klub winowajców/The Breakfast Club” wyniósł te stereotypy postaci na kolejny poziom. Film porusza sprawy teen angstu, presji ze strony rodziny, rówieśników i mitycznego “establishmentu”. Nowe zderza się ze starym (którym w tym przypadku jest ciągle zrzędzący dyrektor szkoły).

Ta produkcja to także papierek lakmusowy dla wszystkich późniejszych filmów i seriali, które tytułują się jako “coming of age story”. Nie wierzycie? Posłuchajcie, co mamy do powiedzenia, a później sięgnijcie po tę wyjątkową sztukę kinematografii.

Materiału w wersji audio możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // TuneIn // Deezer // Breaker //
Podchaser // Stitcher // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM // Listen Notes // GoPod // Player FM // RSS Feed

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Obserwuj nas na Twitterze