fbpx
Be My Hero

Czy tragiczne oceny oznaczają zły film? Hellboy // Recenzja

Hellboy powraca na ekrany kin po 11 latach. Jak w roli demona walczącego z potworami spisuje się David Harbour i czy marka ma szansę na drugie życie bez Guillermo Del Toro?

Recenzenci zmiażdżyli nową odsłonę Hellboy’a. Nie pozostawili na niej suchej nitki, bo ciągle pamiętamy bardzo dobre adaptacje sprzed dekaty. Czy jednak film Neila Marshalla to aż tak złe dzieło? W naszej recezji próbujemy udowodnić, że nie, choć przez dużą część materiału mówimy, co nam się w tej ekranizacji nie podobało. Nowy „Hellboy” zyskuje jednak przy bliższym poznaniu, a wersja „R-Rated” utwierdza nas w przekonaniu, że seans nie był zmarnowanym czasem.

I choć przypuszczamy, że to wcielenie za jakiś czas odejdzie w niepamięć, mamy do powiedzenia na jego temat kilka miłych słów. Chcecie wiedzieć jakich? Oglądajcie recenzję!

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Obserwuj nas na Twitterze

Scroll Up