fbpx
Be My Hero

DOOM PATROL vs HAPPY! – wybierasz abstrakcję czy brutalność?

DOOM PATROL i HAPPY! to dwa seriale, które pozornie nic ze sobą nie łączy. Ale czy na pewno? My znaleźliśmy jedną wspólną cechę a jest nią szaleństwo. Jednak jest ono w tych produkcjach na zupełnie innych poziomach.

HAPPY! to historia byłego policjanta Nicka Saxa, który obecnie jest płatnym zabójcą uzależnionym od alkoholu i narkotyków. Oś fabuły opiera się na jego relacji z Happym, czyli wymyślonym przyjacielem małej dziewczynki, który ruszył w poszukiwaniu pomocy, kiedy została ona porwana. To właśnie brutalny przestępczy świat w zderzeniu z dziecinnym Happym stanowi dużą zaletę tego serialu. Po za tym jest dużo krwi, brutalności i dziwnego uczucia niepokoju.

DOOM PATROL opowiada o bandzie wyrzutków zamieszkujących rezydencję Chiefa. Każdy z nich ma specjalne zdolności, które jednak nie pozwalają mu żyć w normalnym społeczeństwie. Przeciwnikiem naszych bohaterów jest Mr. Nobody, który manipuluje czasem i przestrzenią. Po drodze spotkamy między innymi samoświadomą, teleportującą się ulicę czy szczura chcącego zemścić się za zabójstwo matki. Brzmi dziwnie? Ten serial dużo bardziej uderza w abstrakcyjne koncepty.

Która koncepcja bardziej Wam odpowiada? Przekonajcie się sami, ale najpierw sprawdźcie nasz materiał!

Wersji podcastowej odcinka możecie posłuchać na:

Spotify // Apple Podcasts // RadioPublic // Google Podcasts // Castbox // Overcast // Pocket Casts // Castro // Anchor FM // Player FM // RSS Feed

Rafał Świderek

Lubię filmy, seriale oraz podróże w czasie i przestrzeni. W przerwach między ratowaniem świata, a walką z kolejnym złoczyńcą, wcinam banany, popijając czarną kawą.

Obserwuj nas na Twitterze