fbpx
Be My Hero

Szybcy i wściekli po polsku – DIABLO. WYŚCIG O WSZYSTKO // RECENZJA

Szybkie samochody, wielka kasa i duże niebezpieczeństwo. “Diablo. Wyścig o wszystko” chciał przedstawić światek wyścigów polskiemu widzowi na poważnie. Rodzima odpowiedź na “Szybkich i wściekłych” wypada jednak bardzo słabo.

Jak wygląda świat nielegalnych wyścigów od wewnątrz? To chciał nam pokazać “Diablo. Wyścig o wszystko”. Niestety wyszła z tego marna podbórka w stylu kina klasy b, która jednak nie wie, że jest zła. Kuba musi zdobyć pieniądze na operację siostry, gangster Jarosz chce kontrolować wyścigi, jego córka Ewa znajduje miłość, a Kieł jest ostrym gościem, który każdemu grozi śmiercią. Do tego amatorski montaż i dialogi wyjęte z dziecięcej czytanki.

Czy jest aż tak źle? O wszystkim opowiadamy w naszym materiale.

Kamil Matuszak

Moje życie składa się z muzyki, filmów, seriali i snu. Pomysłodawca Be My Hero, który chce stworzyć złowrogą, korporacyjną machinę i przejąć kontrolę nad światem.

Obserwuj nas na Twitterze