Be My Hero

Biały tygrys – amerykański sen po indyjsku // RECENZJA

Od 22 stycznia na Netflix możecie zobaczyć film Biały Tygrys, na podstawie bestselerowej książki Aravinda Adiga. Historia, którą widzieliśmy już setki razy, jednak jeszcze nigdy w takie odsłonie. Ciekawi?

Balram to młody chłopiec żyjący w slumsach, który jednak mierzy wyżej i chce wyrwać się do wielkiego świata. Aby to osiągnąć zaciąga się do pracy jako kierowca u jednego z lokalnych bogaczy. Od tego momentu zaczyna się jego droga do zrozumienia, że podział kastowy, który panuje w Indiach, tak naprawdę nic nie znaczy i może on osiągnąć to czego pragnie. Oczywiście będzie go to kosztowało bardzo dużo wyrzeczeń.

Biały tygrys to bardzo ważny społeczno-polityczny komentarz odnośnie sytuacji w Indiach. To również kolejny w ciągu ostatnich lat azjatycki film odnoszący się do podziałów w społeczeństwie. W tamtym roku Oscara zdobył wyśmienity Parasite. W tym roku dostaliśmy Białego tygrysa, czyli kolejną próbę (bardzo udaną) opowiedzenia nam o problemie nierówności społecznych.

Sprawdźcie szczegóły w materiale!

Rafał Świderek

Lubię filmy, seriale oraz podróże w czasie i przestrzeni. W przerwach między ratowaniem świata, a walką z kolejnym złoczyńcą, wcinam banany, popijając czarną kawą.

Add comment

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Obserwuj nas na Twitterze